Black Friday już minął!

Recenzja Lenovo G50-30: Test, wady i zalety. Czy warto?

Lenovo G50-30 to laptop, który na stałe wpisał się w krajobraz bardzo budżetowych urządzeń. Mimo że od jego premiery minęło sporo czasu, wciąż można go znaleźć na rynku wtórnym w niewiarygodnie niskiej cenie. Czy jednak taki zakup ma jeszcze sens?

Przyglądamy się każdemu aspektowi tego modelu – od wykonania, przez wydajność, aż po typowe bolączki. Chcemy odpowiedzieć na proste pytanie: czy warto kupić Lenovo G50-30 i dla kogo może on być wystarczającym narzędziem.

Wstęp do recenzji Lenovo G50-30: Co warto wiedzieć?

Model G50-30 od początku był projektowany jako maszyna do podstawowych zastosowań. Miał być tani, dostępny i wystarczający do przeglądania internetu, obsługi pakietu biurowego czy oglądania filmów. Nigdy nie aspirował do bycia demonem prędkości, co widać po jego specyfikacji i pozycji w portfolio producenta. To sprzęt z najniższej półki cenowej, co determinuje praktycznie każdy jego element.

Pierwsze wrażenia i pozycjonowanie na rynku

Już przy pierwszym kontakcie czuć, że mamy do czynienia ze sprzętem budżetowym. Jego miejsce w szeregu jest jasne – od początku konkurował z innymi tanimi notebookami, często sprzedawanymi w marketach. Dziś jego główną konkurencją są inne używane laptopy oraz najtańsze nowe konstrukcje.

Analizując ogólne porównanie cen modeli laptopów Lenovo, G50-30 plasuje się na samym dole drabinki. To propozycja dla najbardziej oszczędnych użytkowników, takich jak uczniowie czy osoby potrzebujące zapasowego komputera do prostych czynności.

Design i jakość wykonania Lenovo G50-30

Wygląd laptopa jest stonowany i uniwersalny. Ciemna obudowa z tworzywa sztucznego nie wyróżnia się niczym szczególnym, co dla wielu może być zaletą. Prosta, klasyczna bryła bez zbędnych ozdobników sprawia, że laptop nie wygląda na przestarzały, a jedynie na skromny. Logo producenta umieszczono dyskretnie na klapie i pod ekranem. Jest to po prostu narzędzie, a nie modny gadżet.

Estetyka i materiały: Czy jest solidny?

Cała obudowa została wykonana z plastiku. Matowe wykończenie na pulpicie roboczym jest praktyczne, bo nie zbiera tak łatwo odcisków palców. Klapa matrycy ma jednak często delikatnie szczotkowaną fakturę, która potrafi się rysować. Sztywność konstrukcji pozostawia sporo do życzenia – zarówno klapa, jak i obszar klawiatury uginają się pod naciskiem. To nie jest pancerny sprzęt.

Pamiętam uczucie chłodnego, szorstkiego plastiku pod palcami. I ten świst wentylatora, włączający się, o dziwo, już przy kilku kartach w przeglądarce. Niezapomniane doświadczenie.

Porty i łączność: Co oferuje G50-30?

Zestaw złącz jest całkiem przyzwoity jak na tę klasę cenową. Na krawędziach urządzenia znajdziemy jeden port USB 3.0, dwa porty USB 2.0, wyjście HDMI oraz D-Sub (VGA), co jest rzadkością w nowszych konstrukcjach i może być zaletą dla posiadaczy starszych monitorów. Do tego dochodzi złącze Ethernet (RJ-45), czytnik kart pamięci oraz gniazdo audio combo. Za łączność bezprzewodową odpowiada moduł Wi-Fi w standardzie 802.11n oraz Bluetooth. Zestaw jest więc kompletny i w zupełności wystarczający do domowych zastosowań.

Specyfikacja i wydajność w codziennym użytkowaniu

To tutaj kryje się najwięcej kompromisów. Specyfikacja techniczna Lenovo G50-30 już w dniu premiery była podstawowa, a dziś jest po prostu słaba. Kluczem jest zrozumienie, do czego ten sprzęt został stworzony i czego absolutnie nie jest w stanie zaoferować. Zapomnijmy o wymagających programach i grach.

Procesor i pamięć RAM: Czy sprosta Twoim zadaniom?

Sercem laptopa są zazwyczaj procesory z rodziny Intel Celeron lub Pentium – dwurdzeniowe modele o niskim taktowaniu, stworzone do absolutnie podstawowych zadań. Już otwarcie kilkunastu kart w przeglądarce czy praca na większym dokumencie tekstowym potrafi spowodować zauważalne spowolnienia. Jeśli zastanawiasz się, jaki procesor do laptopa będzie odpowiedni dla Ciebie, te modele z pewnością nie są dla wymagających.

Standardowo laptop wyposażony był w 2 GB lub 4 GB pamięci RAM, co dziś jest wartością minimalną. Na szczęście, rozbudowa pamięci RAM w Lenovo G50-30 do 8 GB jest możliwa i mocno zalecana. Taka modyfikacja znacząco poprawia komfort pracy.

Grafika i możliwości multimedialne

Za wyświetlanie obrazu odpowiada zintegrowany układ graficzny Intel HD Graphics. Jego wydajność jest bardzo niska. Wystarcza do płynnego odtwarzania filmów w jakości Full HD (nawet na zewnętrznym ekranie), ale o grach można zapomnieć. Pytanie o Lenovo G50-30 i wydajność w grach jest częste, lecz odpowiedź jest brutalnie prosta: ten laptop nie nadaje się do grania, nawet w starsze tytuły. Uruchomienie czegokolwiek poza prostymi grami logicznymi będzie katorgą. Jeśli gry są priorytetem, warto spojrzeć na zupełnie inną półkę sprzętową, jak pokazuje na przykład recenzja wydajnego laptopa gamingowego.

Dysk twardy i opcje rozbudowy

Oryginalnie montowany dysk twardy to klasyczny, talerzowy HDD o pojemności 500 GB lub 1 TB. Jest to największy hamulcowy całego zestawu. System operacyjny uruchamia się wolno, programy wczytują się z opóźnieniem, a ogólna responsywność systemu jest niska. Kluczową i absolutnie rekomendowaną modyfikacją jest wymiana dysku na nośnik półprzewodnikowy. Decyzja o tym, jaki dysk SSD wybrać do laptopa, może całkowicie odmienić doświadczenie z użytkowania G50-30, dając mu drugie życie i sprawiając, że praca na nim stanie się znośna.

Ekran i jakość dźwięku: Wrażenia z multimediów

Elementy te, podobnie jak reszta, są wynikiem cięcia kosztów. Zarówno matryca, jak i głośniki oferują absolutne minimum, które można zaakceptować w tej klasie sprzętu.

Wyświetlacz: Rozdzielczość i kąty widzenia

Ekran o przekątnej 15,6 cala i rozdzielczości 1366×768 pikseli to typowy standard dla budżetowych laptopów z tamtego okresu. Zastosowano tu matrycę TN, co niestety wiąże się z bardzo wąskimi kątami widzenia. Wystarczy lekko odchylić ekran, aby kolory stały się wyblakłe lub przekłamane.

Odwzorowanie barw jest słabe, a kontrast niski. Do pracy z tekstem wystarczy, ale oglądanie filmów w większym gronie będzie po prostu niekomfortowe.

Głośniki: Czy sprawdzą się przy filmach i muzyce?

Wbudowane głośniki stereo są. I to w zasadzie tyle, co można o nich pozytywnego powiedzieć. Grają cicho, płasko, pozbawione są basu. Wystarczą do obejrzenia krótkiego filmiku w internecie czy do rozmowy przez komunikator, ale słuchanie muzyki czy oglądanie filmów z efektami specjalnymi będzie na nich męczarnią. Zdecydowanie polecane są słuchawki lub zewnętrzne głośniki.

Klawiatura, touchpad i kultura pracy

W tej kategorii Lenovo G50-30 potrafi pozytywnie zaskoczyć, szczególnie jeśli chodzi o wprowadzanie tekstu. Kultura pracy jest natomiast typowa dla tanich konstrukcji.

Komfort pisania i precyzja touchpada

Klawiatura to często mocna strona laptopów Lenovo i tutaj nie jest inaczej. Wyspowe klawisze o zaokrąglonym kształcie (AccuType) mają przyjemny, wyczuwalny skok i pisze się na nich całkiem wygodnie. A może nie, w końcu Lenovo słynie z dobrych klawiatur. Właściwie, to jeden z jaśniejszych punktów tego modelu. Touchpad jest natomiast co najwyżej przeciętny. Jego powierzchnia jest niewielka, a precyzja działania bywa różna. Zintegrowane z płytką przyciski również nie należą do najwygodniejszych.

Poziom hałasu i temperatury

Laptop w trakcie prostych zadań, jak edycja tekstu, potrafi być bezgłośny. Wentylator uruchamia się jednak pod niewielkim obciążeniem, na przykład podczas oglądania wideo online, i generuje słyszalny szum. Nie jest on bardzo uciążliwy, ale zauważalny. Temperatury obudowy pozostają na akceptowalnym poziomie, laptop nie parzy w kolana, nawet podczas dłuższej pracy.

Żywotność baterii: Jak długo popracujesz bez ładowania?

Czas pracy na baterii nigdy nie był mocną stroną tego modelu. Ogniwo o niewielkiej pojemności w połączeniu z niezbyt energooszczędnymi podzespołami daje przeciętne rezultaty. Realistycznie, przy włączonym Wi-Fi i przeglądaniu internetu, można liczyć na około 3-4 godziny pracy. Oglądanie filmów skróci ten czas do około 2.5 godziny. Wartości te dotyczą nowego egzemplarza, w przypadku używanego sprzętu bateria będzie zużyta i czas pracy może być znacznie krótszy.

Podsumowanie i ocena końcowa: Czy warto kupić Lenovo G50-30?

Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta: to zależy. Lenovo G50-30 to laptop pełen kompromisów, ale jego ekstremalnie niska cena na rynku wtórnym sprawia, że dla pewnej grupy odbiorców może być on wciąż interesującą propozycją. Kluczowe jest, by być w pełni świadomym jego ograniczeń.

Główne zalety i wady laptopa

Do największych plusów należy zaliczyć bardzo niską cenę, wygodną klawiaturę oraz kompletny zestaw portów, w tym rzadko spotykane już VGA. Z drugiej strony mamy listę wad: bardzo niska wydajność, fatalny dysk twardy w standardzie, słaby ekran o niskiej rozdzielczości i wąskich kątach widzenia, a także przeciętny czas pracy na baterii. To naprawdę podstawowy sprzęt.

Dla kogo jest ten laptop?

Lenovo G50-30 to propozycja dla osób z bardzo ograniczonym budżetem, które potrzebują komputera wyłącznie do najprostszych zadań. Mówimy tu o przeglądaniu poczty, pisaniu w edytorze tekstu, robieniu przelewów czy sporadycznym oglądaniu YouTube. Może być to też pierwszy laptop dla dziecka do nauki obsługi komputera lub po prostu maszyna awaryjna.

Sprzęt ten nie sprawdzi się jako główne narzędzie pracy, do nauki zdalnej z wieloma aplikacjami czy do jakiejkolwiek rozrywki poza filmami. Jeśli szukasz czegoś bardziej wszechstronnego, nawet w podobnej cenie, warto rozważyć inne alternatywy. Jedną z nich mogą być starsze urządzenia konwertowalne, jak wskazuje recenzja specyfikacji Lenovo Yoga 300.